Giełda na krawędzi załamania?

opublikowano: 4 lipca 2018
Giełda na krawędzi załamania? lupa lupa
Parkiet GPW (Uwaga, kursy akcji widoczne na zdjęciu nie odnoszą się do bieżącej sesji) , fot. Andrzej Wiktor

O bessie mówi się w momencie przekroczenia strat na poziomie 20 proc. od lokalnego szczytu. Szczyty na głównych indeksach GPW osiągnięte zostały w grudniu i poziom straty 20 proc. został już przekroczony lub jest bardzo blisko.

Dzień 4 lipca to oczywiście obchody Święta Niepodległości w Stanach Zjednoczonych. Oznacza to tylko jedno dla większości giełd na świecie - zmniejszone obroty. Oprócz tego weszliśmy w okres wakacyjny, który charakteryzuje się ogólnie zmniejszoną zmiennością, choć pod względem sezonowości powinno być o wiele lepiej. Jak wygląda dzień bez sesji amerykańskiej?

Początek lipca to czas publikacji indeksów PMI z całego świata. W przypadku europejskich gospodarek poznaliśmy część finalnych oraz część pierwszych odczytów. W przypadku ogólnego indeksu PMI dla sektora usług dla całej strefy euro obserwowaliśmy minimalne pozytywne zaskoczenie, głównie poprzez rewizję w górę danych z Niemiec. Z drugiej strony warto wspomnieć o nieco gorszych odczycie z Francji i sporym cofnięciu się indeksu PMI w Hiszpanii. Na uwagę zasługuje indeks PMI dla usług z Wielkiej Brytanii, który pokazuje, że przedsiębiorcy mają coraz lepsze nastroje, głównie ze względu na udane przenoszenie kosztów na konsumentów, o czym również świadczy wyraźne odbicie sprzedaży detalicznej. 

W przypadku europejskich indeksów obserwujemy dzisiaj ograniczoną zmienność. DAX traci, co może być związane z realizacją zysków po ostatnich wzrostach, które jednak nie doprowadziły do wybicia się z konsolidacji. Zwyżkuje z kolei francuski indeks CAC 40, co kłóci się dzisiaj z tym jak wypadły dane zarówno z Niemiec jak i Francji. Nieznacznie powyżej 0,1% traci brytyjski FTSE 100, co można przypisywać umocnieniu się funta. Pomimo ogólnego odbicia na europejskich indeksach, wciąż mamy do czynienia z dużą niepewnością, która powiązana jest w tym momencie przede wszystkim z działaniami Stanów Zjednoczonych. W najbliższych dniach mają zacząć obowiązywać taryfy celne pomiędzy USA oraz Chinami, co może odbić się negatywnie na nastrojach inwestorów. Co więcej, wraz z pierwszym krokiem USA w stosunku do Chin, może nastąpić nakierowanie działalności na inne gospodarki, w tym Europę. Przede wszystkim narażeni są producenci samochodów, których ceny akcji znajdują się w okolicach wieloletnich dołków. 

Pomimo zysków dzisiejszego dnia na polskim rynku warto wspomnieć o tym, że większość indeksów znajduje się na granicy załamania. O bessie mówi się w momencie przekroczenia strat na poziomie 20% od lokalnego szczytu. Szczyty na głównych indeksach GPW osiągnięte zostały w grudniu i w wielu przypadkach poziom straty 20% został już przekroczony lub znajduje się bardzo blisko. Statystycznie lipiec powinien być lepszym miesiącem dla indeksów, choć z tego zestawienia często wyłamywała się polska giełda. Wydaje się, że bez znaczącej poprawy nastrojów za naszymi zachodnimi granicami, polska giełda nie ma co liczyć na większe odbicie.

Michał Stajniak, Starszy Analityk Rynków Finansowych XTB

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła