Inwestowanie w kryzysie
W ślad za osłabieniem zagranicy nasz parkiet z impetem wrócił na piątkowe minima...
Sam początek handlu mógł napawać umiarkowanym optymizmem, gdyż dość szybko barometr największych spółek znalazł się 1,5 procent powyżej piątkowo zamknięcia. Kupującym w Warszawie sprzyjało również wyższe rozpoczęcie sesji na parkietach zachodnioeuropejskich. Optymizm trwał jednak dość krótko, gdyż w ślad za osłabieniem zagranicy nasz parkiet z impetem wrócił na piątkowe minima, po czym wyznaczył nowe dołki notując półtoraprocentowy spadek WIG20. Nadbicie ubiegło tygodniowych minimów zmobilizowało popyt, który pozwolił barometrom na ponowny powrót w okolice zera. Ostatecznie jednak niezbyt przejrzyste zachowanie amerykańskich indeksów na początku dnia doprowadziło do niespełna półprocentowych spadków w Warszawie.
Wśród największych spółek pozytywnie zachowały się papiery KGHM, które jako jedyne z WIG20 zdołały utrzymać zauważalne odbicie. Słabiej spisał się sektor bankowy z najsłabszym Pekao, BHW oraz Millennium. Fatalnie spisały się akcje PGE, których kurs wyznaczył dzisiaj nowe absolutne, minima, a co mogło mieć związek z publikacją przez MSP widełek cenowych w ofercie Enei, sprzedawanej przez Skarb Państwa. Niższa wycena i dyskonto spółki z branży, zapowiadane do sprzedaży dalsze pakiety Taurona i PGE nie mogą pozytywnie wpływać na nastroje inwestorów w sektorze energetycznym.
Dzisiejsze notowania pokazały, że rynek nie może się otrząsnąć po ciosach, jakie otrzymał w ubiegłym tygodniu. Kontrola nad rynkiem pozostaje w obozie niedźwiedzi, które najprawdopodobniej doprowadzą do pogłębienia jeszcze w tym tygodniu fali spadkowej i wyznaczenia nowych tegorocznych minimów. Osobiście bardziej zdecydowanej postawy strony popytowej oczekuję w obszarze 2050-2100 punktów.
Wśród największych spółek pozytywnie zachowały się papiery KGHM, które jako jedyne z WIG20 zdołały utrzymać zauważalne odbicie. Słabiej spisał się sektor bankowy z najsłabszym Pekao, BHW oraz Millennium. Fatalnie spisały się akcje PGE, których kurs wyznaczył dzisiaj nowe absolutne, minima, a co mogło mieć związek z publikacją przez MSP widełek cenowych w ofercie Enei, sprzedawanej przez Skarb Państwa. Niższa wycena i dyskonto spółki z branży, zapowiadane do sprzedaży dalsze pakiety Taurona i PGE nie mogą pozytywnie wpływać na nastroje inwestorów w sektorze energetycznym.
Dzisiejsze notowania pokazały, że rynek nie może się otrząsnąć po ciosach, jakie otrzymał w ubiegłym tygodniu. Kontrola nad rynkiem pozostaje w obozie niedźwiedzi, które najprawdopodobniej doprowadzą do pogłębienia jeszcze w tym tygodniu fali spadkowej i wyznaczenia nowych tegorocznych minimów. Osobiście bardziej zdecydowanej postawy strony popytowej oczekuję w obszarze 2050-2100 punktów.
Dziś piszemy również o:
Pieniądz:
Gospodarka:
Fundusze:
Informacja gospodarcza:
Kariera:
Marketing:
Technologie:
Excludere:

