Gospodarka

2010-08-29 15:55:32

Przedawnienie nie jest kosztem

Nieściągalna należność finansowa od kontrahentów może być kosztem podatkowym. Jednak, gdy się ona przedawni, to koniec z tym przywilejem. Z momentem przedawnienia, ulga kończy się.




Wierzytelności nieściągalne i przeterminowane są nadal zmorą w obrocie gospodarczym. Problem ten dotyka szczególnie małe i średnie przedsiębiorstwa oraz mikroprzedsiębiorstwa, które nie posiadają w swoich strukturach rozbudowanych działów prawnych powołanych do obsługi wierzytelności.

Niekiedy zdarza się, ze wierzytelność nie da się wyegzekwować, bo dłużnik zbankrutował, ogłoszona została jego upadłość lub likwidacja. Rekompensatą w takich sytuacjach i okolicznościach może być zaliczenie tego długu w koszty pozyskania przychodu. Trzeba tylko uważać by wierzytelność taka nie przedawniła się. Koniecznie w tym celu należy poznać terminy przedawnienia poszczególnych rodzaj zobowiązań finansowych. Różne rodzaje wierzytelności mają inne, swoje terminy przedawnienia. W zasadzie terminy te są określone w stosownych przepisach ustawy – Kodeks cywilny. Jest tam również zdefiniowane pojecie przedawnienia wierzytelności finansowej od kontrahentów lub od konsumentów. Jak na polskie warunki są to określenia dość precyzyjnie.

 

Co to jest przedawnienie?

 

Przepisy kodeksu cywilnego pojęcie przedawnienia wierzytelności finansowej definiują jednoznacznie w miarę klarownie. Według więc prawa cywilnego przedawnienie wierzytelności polega, na tym, ze po terminie wskazanym w stosownym przepisie kodeksu cywilnego, dłużnik ma prawo odmówić uiszczenia zapłaty zobowiązania finansowego w określonych okolicznościach gospodarczych. Jednocześnie dłużnik może ponieść po tym terminie zarzut przedawnienia roszczenia, jakie zostało skierowane pod jego adresem.

Sąd może oddalić w takiej sytuacji powództwo w sprawie uregulowania należności. Sądy uwzględniają w zasadzie tego typu powództwo na zarzut pozwanego. Jeżeli jednak nie podniesie on w sądzie zarzutu przedawnienia to wówczas sąd uwzględni z tzw. urzędu przedawnienie. Dłużnik sam musi postawić taki zarzut i go uargumentować, a sąd po rozpatrzeniu może uznać rację dłużnika i ustalić w drodze wyroku sądowego, przedawnienie wierzytelności.

Samo zaś przedawnienie wierzytelności określone w orzeczeniu przez sąd nie oznacza jeszcze umorzenie długu. Wierzytelność tego typu nadal prawnie istnieje. Jednak wierzyciel nie może już w zasadzie liczyć na wsparcie ze strony organów państwowych np. sądów albo komorników w celu egzekucji długu – poprzez urzędy skarbowe, by naliczyć taki dług, jako koszty pozyskania przychodu z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.

 

Można przerwać trwanie przedawnienia

 

Bieg terminu przedawnienia może przerwać sam wierzyciel. Należy tylko starannie do takiej sytuacji podejść. Po każdym przerwaniu, bieg przedawnienia zaczyna się od początku. Jest to określone w art. 124 kodeksu cywilnego. Sam bieg przedawnienia można przerwać na trzy sposoby. Może to uczynić wierzyciel:

1.     Poprzez złożenie pozwu sądowego o uiszczenie wierzytelności finansowej, zgłoszenie tej wierzytelność w postępowaniu upadłościowym dłużnika albo poprzez złożenie wniosku do sądu w celu wezwania dłużnika do ugody lub złożenie wniosku o nadane klauzuli wykonania. Wierzyciel może przerwać bieg przedawnienia także poprzez inną czynność dokonaną przed sądem, organem stworzonym w celu egzekwowana roszczeń, przed sądem polubownym lub w celu zabezpieczenia roszczeń.

2.     Gdy wierzytelność zostanie uznana przez dłużnika na wniosek m.in. wierzyciela poprzez: oświadczenie o uznaniu długu, zawarcie ugody o ratalnej spłacie, poprzez wniosek dłużnika o nienaliczaniu odsetek ustawowych lub karnych albo innych umownych, odroczenie spłaty zobowiązania finansowego.

3.     Poprzez rozpoczęcie mediacji. Należy przy tym pamiętać ze samo wysłanie pisma wżywającego do spłaty nie przerywa biegu przedawnienia wierzytelności.

 

Przychód, koszt, podatki

 

Przedawnienie wierzytelność nie może być kosztem podatkowym nawet, gdy wcześniej zgodnie z logiką rachunkowości została ona zaksięgowania, jako przychód należny. Tak wynika z przepisów prawa zawartych w art. 16 ust. 1 pkt. 20 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz z art. 23 ust. 1 pkt 17 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

W myśl tych przepisów podatkowych, wierzyciel nie może, niestety wliczyć w koszty pozyskana przychodu żadnej części przeterminowanej wierzytelności. Co gorzej podatnik, w tej sytuacji musi opodatkować przychód, którego tak naprawdę nie otrzymał fizycznie od kontrahenta lub od konsumenta. Tak wynika z ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych i z podatku dochodowego od osób fizycznych.

Jeżeli jednak przedsiębiorca stworzył wcześniej tzw. odpis aktualizacyjny na przedawniającą się wierzytelność a odpis ten uznano za koszt w myśl przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych lub ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, to należy doliczyć koszty w wysokości równowartości tego odpisu do przychodów osiąganych z działalności gospodarczej przedsiębiorstwa.

 

I dłużnik też będzie opodatkowany

 

Dla dłużnika, przedawnienie zobowiązania finansowego również nie jest korzystne z prawno – podatkowego punktu widzenia. Także ponosi odpowiednie koszty podatkowe. Te same zobowiązanie jest podwójnie opodatkowane u wierzyciela i u dłużnika.

Wartość przedawnionego zobowiązania finansowego jest u dłużnika określonym przychodem z działalności przedsiębiorstwa. Tak jest określone w art. 12 ust. 1, pkt. 3 lit. a ustawy o CIT oraz w art. 14, ust. 2 pkt 6 ustawy o PIT. Tak, więc w sytuacji zobowiązania przedawnionego korzyści finansowe odnosi tylko fiskus poprzez opodatkowanie wierzytelności u dłużnika i u wierzyciela, mimo że nie doszło do fizycznej zapłaty.

 

Należy pilnować terminów przedawnienia

 

Zasadniczo terminy przedawnienia wynoszą 10 lat, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej. W przypadku tzw. roszczeń okresowych i związanych z działalnością gospodarczą termin przedawnienia wynosi 3 lat, tak wynika z art. 118 kodeksu cywilnego.

Jest jednak kilka przepisów szczególnych, które określają krótsze terminy przedawnienia, dla niektórych rodzaji wierzytelności finansowych.  Tak np. art. 554 k.c. podaje, ze terminy przedawnienia zobowiązań z tytułu sprzedaży w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wynoszą w niektórych sytuacjach tylko 2 lat. Także jak wynika z art. 646 k.c. po dwu latach przedawniają się roszczenia wynikające z umów o dzieło. Takich szczegółowych przepisów regulujących różne okresy przedawnienia jest wiele. Należy je naprawdę sprawdzać w przepisach k.c.

Dla umów międzynarodowych okresy przedawnienia są ustalone w prawie krajowym, kraju kontrahenta lub w prawie międzynarodowym gospodarczym. Czteroletni okres przedawnienia dla umów sprzedaży międzynarodowej wynika z konwencji nowojorskiej z 1974 r. o przedawnieniu w międzynarodowej sprzedaży towarów (Dz. U. z 1997 r. nr 45, poz. 282 ze zm.). Należy w tym miejscu przypomnieć, ze nie wszystkie państwa honorują przepisy tej konwencji.

Dla umów zawieranych na terenie UE, zawartych po 17 grudnia 2009 r. stosuje się przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 593/2008 z 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (Dz. Urz. UE L 117/6). Natomiast wcześniejsze umowy podlegają pod przepisy konwencji rzymskiej z 1980 r. o prawie właściwym dla zobowiązań umownych (Dz. Urz. z 2008 r. nr 10, poz. 57).



Zamów newsletter

Zapoznałem się z Regulaminem portalu GB.pl i go akceptuje.

Projekty bankowej

Trwa XXII edycja konkursu Najlepszy Bank organizowanego przez „Gazetę Bankową”.

Sonda

Czy uważasz, że Polska jest dziś państwem z marzeń stoczniowców, którzy w 1980 roku opublikowali swoje 21 postulatów?

6%
22%
7%
65%
Głosów: 199, start sondy: 2011-09-01