• WIG20 -0.38%
  • WIG +0.03%
  • mWIG40 +0.61%
  • sWIG80 +0.25%
  • EUR +0.66%
  • USD +0.11%
  • GBP +0.82%
  • CHF +0.71%
  • EUR/USD +0.51%
  • USD/PLN -0.68%
  • EUR/PLN -0.13%
  • CHF/PLN -0.37%

2010-02-08 12:45:00

autor:
Paweł Cymcyk

Niezależność na emeryturze

Porównując średnią emeryturą wypłacaną przez ZUS (1500 zł) ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce (w 2009 roku ok. 3300 złotych), widać, że stanowi ona mniej niż połowę kwoty.
A A A
Czy finansowa niezależność na emeryturze jest możliwa?...
Pracować dla przyjemności, a nie dla pieniędzy. Żyć na wymarzonym poziomie z regularnym comiesięcznym dochodem nie związanym z wykonywaną pracą. Mieć luksus wyboru czy dany dzień spędzimy pracując, czy leniuchując. Co łączy powyższe sytuacje? Wszystkie są definicją niezależności finansowej, czyli stanu gdzie mamy zagwarantowany pasywny dochód, który przewyższa nasze potrzeby. Pozwala to realizować cele i marzenia, a dodatkowo część środków możemy jeszcze inwestować na przyszłość.

ZUS i OFE, czyli trzeba liczyć na siebie
Finansowa niezależność z pewnością nie jest łatwa do osiągnięcia. Wymaga ciężkiej pracy, innowacyjnego pomysłu lub żelaznej konsekwencji. Na pewno nie możemy liczyć, że taki luksus otrzymamy od państwa w postaci emerytury czy renty. Porównując średnią emeryturę wypłacaną przez ZUS (1500 zł) ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce (w 2009 roku ok. 3300 złotych), widać, że stanowi ona mniej niż połowę kwoty. Nie można tu zatem mówić o żadnym bogactwie. Przyszli emeryci mogą mieć jeszcze nadzieję, że ich emerytura częściowo będzie pochodzić z otwartych funduszy emerytalnych (OFE), które inwestują płacone składki w rynek kapitałowy. Problem polega jednak na tym, że nikt nie wie, ile tych pieniędzy będzie i od kiedy będą wypłacane. Nie należy więc ulegać złudzeniu, że pieniądze „jakoś się znajdą” i już dziś rozpocząć pracę nad osiągnięciem finansowej niezależności.

Mnogość możliwości
Wbrew pozorom satysfakcjonujący poziom dochodu na emeryturze nie musi oznaczać wcześniej 40 lat ciężkiej pracy. Wręcz przeciwnie! Najskuteczniejsze są najprostsze i sprawdzone metody. Jedną z nich jest regularne oszczędzanie. Wielką zaletą metody regularnych inwestycji jest nieustanny przyrost aktywów oraz wymagany minimalny początkowy kapitał, bowiem na rynku są dostępne oferty regularnych inwestycji już od 200 złotych. W tym przypadku idealnie widać jak czas i pieniądz tworzą bogactwo.

Innym, znacznie mniej oczywistym, sposobem zapewnienia sobie finansowego spokoju na starość jest dochód wynajmu mieszkań. Opiera się on na zasadzie kupowania kolejnych mieszkań z przeznaczeniem na wynajem i osiąganiu z tego zysków. Początkowo niewielkich, ale wraz ze wzrostem nieruchomości powiększają się nasze pasywne dochody, aż w końcu miesięczne płatności od wynajmujących bez trudu przekraczają nasze potrzeby. Metoda ta również nie wymaga wielkich nakładów finansowych, ponieważ banki oferują kredyty nawet na 100 proc. wartości nieruchomości pod wynajem, ale znacznie lepiej (bo taniej) jest posiadać minimalny wkład własny na zakup pierwszego mieszkania, którym jest 10-20 proc. jego ceny. Niewątpliwym plusem tej inwestycji jest możliwość jej przekazania w „młodsze ręce” bez obaw, że sprawi ona jakiekolwiek trudności.

Wszyscy zainteresowani dokładniejszą analizą tej metody mogą przeczytać „Wolność finansowa dzięki inwestowaniu w nieruchomości” Sławomira Muturi i
więcej >

Zobacz także

Sonda

Czy kobiety w polskich firmach są dyskryminowane?

  • 53%
  • 37%
  • 11%
Głosów: 19, start sondy: 2010-03-08

PARTNERZY: