• WIG20 +0.29%
  • WIG +0.55%
  • mWIG40 +0.62%
  • sWIG80 +1.02%
  • EUR -0.66%
  • USD -1.06%
  • GBP -0.91%
  • CHF -0.95%
  • EUR/USD -0.01%
  • USD/PLN -0.01%
  • EUR/PLN +0.04%
  • CHF/PLN +0.06%
Marketing:E-marketingPublic RelationsMarketing a sprzedażCSRPromocjaStrategieCase StudiesBrandingPoradnikTrendy

2009-09-28

autor:
Paweł Pietkun

Sektor bankowy ucieka od kryzysu

Dziesiątki, setki skarg na banki zalewają Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Komisję Nadzoru Finansowego. Bankowcy – wstyd przyznać – wykorzystują swoją pozycję wobec klientów niemal wszystkich segmentów
A A A
Sektor bankowy ucieka przed kryzysem w niejasne umowy i nieprecyzyjne wymagania...

Niespełna miesiąc po wielkiej burzy dotyczącej opcji walutowych, które doprowadziły do ruiny niejedno wielkie i mniejsze przedsiębiorstwo i kilka tygodni po tym, jak Komisja Nadzoru Finansowego ogłosiła pomysł nowej rekomendacji dla banków, chroniącej bankowych klientów, kolejny cień padł na świat polskich finansów. Wszystko chce zbadać Rzecznik Praw Obywatelskich.

Niejasne zapisy

Sektor bankowy ucieka przed kryzysem w niejasne umowy i nieprecyzyjne wymagania wobec klientów. Takie działania dają bankom możliwość postawienia swoich partnerów przed faktem dokonanym i w konsekwencji – nieźle zarobić. Nie ma to nic wspólnego z partnerstwem i klienci coraz częściej mówiąc o ofertach banków operują pojęciami: „nie dać się nabrać” czy „nie dać się nabić w butelkę”. Liczne w tej sprawie skargi kierowane do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów mają – zgodnie z zapowiedziami urzędu – skutkować, jeszcze przed świętami Wielkiej Nocy, pozwami sądowymi. 
„Zwracam się z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu sprawy, jak sądzimy, oszustwa w wykonaniu ING w zakresie funduszy małych i średnich firm, którego padliśmy ofiarą. Co prawda kwota dla innych inwestorów nie byłaby może wielka, ale dla nas już tak” – pisze do redakcji „GB” Aleksandra Śniecikowska. – „W 2007 roku będąc na wakacjach poza granicami kraju dostaliśmy informację od naszej agentki z ING o okazyjnym kupnie funduszy, które były przez kilka lat nie do kupienia. Kiedy próbowaliśmy to zrobić kilka miesięcy wcześniej, ta sama pani powiedziała nam, że absolutnie nie ma na to szans. Za pośrednictwem brata, który również dał się nabrać, kupiliśmy akcje za 13 tys. zł. Parę dni później okazało się, że straciliśmy pieniądze (...) a dokładnie 4 tys. zł. Mamy podstawę przypuszczać, że zostaliśmy oszukani, a zarządzający tym funduszem doskonale wiedzieli, że do takiej sytuacji dojdzie. Jestem pewna, że takich jak my osób oszukanych przez ING było więcej. To również oznacza, że ING mogło mieć jakieś przecieki i zwyczajnie spekulowało”.
Skarga w tej sprawie już trafiła do Komisji Nadzoru Finansowego. Jako jedna z wielu. Klienci polskiej bankowości skarżą się na większość instytucji finansowych.
BRE Bank kształtował na przykład wysokość oprocentowania kredytów hipotecznych w sposób zupełnie dowolny i nieprzewidywalny dla klientów. Ale od samych klientów domagał się, aby informowali go o swojej sytuacji finansowej – pod rygorem postawienia kredytu w stan natychmiastowej wymagalności. To oczywiście ostateczność, ale zdarzało się bankom w Polsce taki nieprecyzyjny zapis przeciw klientom wykorzystać.
Podobne praktyki stosował bank Millennium – też zmieniał oprocentowanie. Wykorzystując – podobnie jak BRE – zapisy w umowach o konieczności informowania przez klientów o wszelkich zmianach w ich finansach.    
  • Skomentuj
  • Oceń:

Sonda

Czy popyt na produkty ekologiczne jest tylko trendem w modzie, czy też ustabilizowanym elementem świadomości konsumentów?

  • 42%
  • 58%
Głosów: 12, start sondy: 2010-08-19

Klub Bankowej

avatar

PR

O komunikacji... nie tylko w bankach

Gala Gazety Bankowej-

Laptop do biura

Wyposażenie biura

Biuroserwis

Wyposażenie biura

PARTNERZY: