Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył ponad 9 milionów kary na trzy firmy: Era, Aster i Vobis. Urząd uznał, że reklamy produktów tych firm wprowadzały klientów w błąd.
Spółka Polska Telefonia Cyfrowa została ukarana kwotą prawie 8 milionów 730 tysięcy złotych za reklamę internetu w komórce. Spot reklamowy przekonywał, że jest to najszybszy internet na rynku, a dostęp do danych jest bez limitu. Według informacji zawartych w reklamie, miesięczny abonament miał kosztować 5 złotych. Przy bliższym zapoznaniu się z ofertą okazywało się, że miesięczny limit danych wynosił 50 Megabajtów w każdym okresie rozliczeniowym, a promocyjny abonament obowiązywał tylko przez trzy pierwsze cykle rozliczeniowe.
Zastrzeżenia Urzędu wzbudziły także kampanie spółki Aster promujące usługi telefoniczne, telewizji analogowej oraz Internetu. W reklamach stosowano sformułowania oparte o schemat X miesięcy po Y zł, co wprowadzało konsumentów w błąd, co do rzeczywistego okresu obowiązywania oferty. Tymczasem Urząd ustalił, że operator za początek okresu rozliczeniowego uznawał pierwszy dzień miesiąca w którym rozpoczęto świadczenie usług - jeśli więc konsument zawarł umowę w połowie miesiąca, to "tracił" 15 dni promocji. Spółka została ukarana karą ponad 390 tysięcy złotych.
Stosowanie nieuczciwych praktyk UOKiK zarzucił też spółce Vobis. Reklamowała ona usługę mobilnego Internetu, dostępnego wraz z komputerem przenośnym za 1 zł. Na podstawie powtarzanego w mediach przekazu konsumenci mogli odnieść wrażenie, że kupią komputer wraz z modemem w bardzo atrakcyjnej cenie. W rzeczywistości to modem kosztował 1 zł, jeżeli konsument zakupił komputer w sklepie Vobis po cenie rynkowej. Za wprowadzanie w błąd spółka została ukarana sankcją finansową w wysokości ponad 177 tysięcy złotych.
Decyzje nie są ostateczne, przedsiębiorcy mogą się odwołać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Urząd przypomina konsumentom, którzy zostali wprowadzeni w błąd, że mogą w takiej sytuacji skorzystać z pomocy miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów. W przypadku usług telekomunikacyjnych abonenci mogą uzyskać pomoc w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej, który zajmuje się rozwiązywaniem sporów konsumentów z przedsiębiorcami poprzez mediacje, jak również przed działającym przy Prezesie UKE sądem polubownym. Dochodzenie roszczeń może ułatwić także ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Zgodnie z nią to przedsiębiorca musi udowodnić, że udzielił konsumentowi jasnej, pełnej i rzetelnej informacji, na podstawie której mógł podjąć właściwą decyzję.
Spółka Polska Telefonia Cyfrowa została ukarana kwotą prawie 8 milionów 730 tysięcy złotych za reklamę internetu w komórce. Spot reklamowy przekonywał, że jest to najszybszy internet na rynku, a dostęp do danych jest bez limitu. Według informacji zawartych w reklamie, miesięczny abonament miał kosztować 5 złotych. Przy bliższym zapoznaniu się z ofertą okazywało się, że miesięczny limit danych wynosił 50 Megabajtów w każdym okresie rozliczeniowym, a promocyjny abonament obowiązywał tylko przez trzy pierwsze cykle rozliczeniowe.
Zastrzeżenia Urzędu wzbudziły także kampanie spółki Aster promujące usługi telefoniczne, telewizji analogowej oraz Internetu. W reklamach stosowano sformułowania oparte o schemat X miesięcy po Y zł, co wprowadzało konsumentów w błąd, co do rzeczywistego okresu obowiązywania oferty. Tymczasem Urząd ustalił, że operator za początek okresu rozliczeniowego uznawał pierwszy dzień miesiąca w którym rozpoczęto świadczenie usług - jeśli więc konsument zawarł umowę w połowie miesiąca, to "tracił" 15 dni promocji. Spółka została ukarana karą ponad 390 tysięcy złotych.
Stosowanie nieuczciwych praktyk UOKiK zarzucił też spółce Vobis. Reklamowała ona usługę mobilnego Internetu, dostępnego wraz z komputerem przenośnym za 1 zł. Na podstawie powtarzanego w mediach przekazu konsumenci mogli odnieść wrażenie, że kupią komputer wraz z modemem w bardzo atrakcyjnej cenie. W rzeczywistości to modem kosztował 1 zł, jeżeli konsument zakupił komputer w sklepie Vobis po cenie rynkowej. Za wprowadzanie w błąd spółka została ukarana sankcją finansową w wysokości ponad 177 tysięcy złotych.
Decyzje nie są ostateczne, przedsiębiorcy mogą się odwołać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Urząd przypomina konsumentom, którzy zostali wprowadzeni w błąd, że mogą w takiej sytuacji skorzystać z pomocy miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów. W przypadku usług telekomunikacyjnych abonenci mogą uzyskać pomoc w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej, który zajmuje się rozwiązywaniem sporów konsumentów z przedsiębiorcami poprzez mediacje, jak również przed działającym przy Prezesie UKE sądem polubownym. Dochodzenie roszczeń może ułatwić także ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Zgodnie z nią to przedsiębiorca musi udowodnić, że udzielił konsumentowi jasnej, pełnej i rzetelnej informacji, na podstawie której mógł podjąć właściwą decyzję.
Dziś piszemy również o:
Pieniądz:
Giełda:
Fundusze:
Banki:
Ubezpieczenia:
Gospodarka:
Informacja gospodarcza:
Leasing:
