Błędne siostry i sekret pewnego domu
Coś dla miłośników nieśpiesznych opowieści z tajemnicą i malowniczą przyrodą w tle. Akcja nowej książki Renaty L. Górskiej rozgrywa się w Karkonoszach. „Błędne siostry” ukazały się 26 stycznia.
Bohaterką powieści jest Karola - Polka mieszkająca od wielu lat za granicą. Nękana migrenami poszukuje spokojnego miejsca, gdzie może podleczyć się i uspokoić. Od koleżanki z pracy dostaje propozycję wyjazdu do odziedziczonego przez nią domu w górach. Ma tam w ciszy spędzić pół roku. Karola pojawia się na miejscu i szybko rozgaszcza, poznając sąsiadów i spartańskie warunki wiejskiego życia. Ku jej zaskoczeniu, w odludnym domu któregoś wieczora pojawia się obcy mężczyzna, który, jak twierdzi, też ma spędzić tam pół roku w odosobnieniu. Konflikt narasta potęgując napięcie. A dom chce ujawnić swoje tajemnice. I jeszcze do tego karkonoska legenda skałach nazywanych błędnymi siostrami.
Zapowiada się ponad 300 stron porządnie napisanej powieści o metamorfozie kobiety obciążonej bolesną i tajemniczą historią.
Renata L. Górska ma na swoim koncie już dwie powieści obyczajowe - „Cztery pory lata” i „Za plecami anioła”. Jak zdradza na swojej stronie internetowej : pisze, ponieważ raz zacząwszy nie umie przestać pisać. Urodzona w drugiej połowie minionego wieku na Śląsku, od ćwierćwiecza żyje poza granicami Polski. Bardzo chętnie wraca do ojczyzny. Wykształcenie ekonomiczne nie znalazło odzwierciedlenia w jej aktywności zawodowej. Pracowała w księgarniach, antykwariacie, galeriach sztuki, udzielała się również jako wolontariuszka. Przez kilka lat regularnie współpracowała z dwutygodnikiem polonijnym „Samo życie”. Publikowała też felietony i opowiadania w Internecie. Jest mężatką (i muzą swego męża malarza) oraz matką syna, również artysty.
Pełny artykuł na: www.kulturaonline.pl
Zapowiada się ponad 300 stron porządnie napisanej powieści o metamorfozie kobiety obciążonej bolesną i tajemniczą historią.
Renata L. Górska ma na swoim koncie już dwie powieści obyczajowe - „Cztery pory lata” i „Za plecami anioła”. Jak zdradza na swojej stronie internetowej : pisze, ponieważ raz zacząwszy nie umie przestać pisać. Urodzona w drugiej połowie minionego wieku na Śląsku, od ćwierćwiecza żyje poza granicami Polski. Bardzo chętnie wraca do ojczyzny. Wykształcenie ekonomiczne nie znalazło odzwierciedlenia w jej aktywności zawodowej. Pracowała w księgarniach, antykwariacie, galeriach sztuki, udzielała się również jako wolontariuszka. Przez kilka lat regularnie współpracowała z dwutygodnikiem polonijnym „Samo życie”. Publikowała też felietony i opowiadania w Internecie. Jest mężatką (i muzą swego męża malarza) oraz matką syna, również artysty.
Pełny artykuł na: www.kulturaonline.pl




