Ubezpieczenia

2010-11-23 17:11:50

System emerytalny to nie panceum

Minister Michał Boni nie popiera pomysłu Jolanty Fedak, MPiPS dotyczącego zawieszenia przekazywania składek do OFE. Rozstrzygnięcie sporu dotyczącego II filara nastąpi w grudniu, a nie jak planowano pod koniec listopada, kiedy to miała odbyć się dyskusja w Komisji Trójstronnej.




Nie wszystkie instytucje i organizacje oceniające założenia do projektu ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych przesłały swoje opinie. Dlatego dyskusja w Zespole ubezpieczeń społecznych Komisji Trójstronnej o zmianach w II filarze została przesunięta z 25 listopada na 3 grudnia” – poinformował 22 listopada minister Boni, szef doradców premiera, jeden z współtwórców reformy emerytalnej.

„Przyczyną przełożenia terminu posiedzenia zespołu ubezpieczeń był wniosek ministra Boniego, aby mógł on mieć więcej czasu na zebranie brakujących opinii w ramach konsultacji, a także na gruntowne przygotowanie odpowiedzi na pytania zadawane przez partnerów społecznych z Komisji, których jest bardzo dużo” - powiedział prof. Jan Klimek, przewodniczący zespołu ubezpieczeń Komisji Trójstronnej.

Podczas posiedzenia Rady Gospodarczej, które odbyło się 22 listopada br. dyskutowano o zmianach w tzw. II filarze przygotowanych przez zespół pod kierunkiem ministra Michała Boniego oraz o rządowych propozycjach zawieszenia składek przekazywanych do otwartych funduszy emerytalnych.

"Rozważaliśmy różne warianty podejścia do problemu otwartych funduszy emerytalnych. Większość członków Rady Gospodarczej nie wyrażała zdecydowanie krytycznych opinii na temat założeń zmian w ustawie o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych przygotowanych przez zespół Boniego” - powiedział PAP prof. Dariusz Filar, członek Rady Gospodarczej działającej przy premierze.

Prof. Witold Orłowski powiedział, że w Radzie ścierają się różne poglądy na temat zmian w systemie emerytalnym. Wyjaśnił, że z jednej strony pojawiają się zdania, by przede wszystkim jak najszybciej rozwiązać kwestię długu publicznego nawet kosztem rezygnacji z systemu OFE. Inni zaś uważają, że nie należy w II filarze nic zmieniać, ponieważ system emerytalny się sprawdził. Prof. Orłowski poinformował, że członkowie Rady zgadzają się na wielofunduszowość oraz wszelkie rozwiązania poprawiające efektywność OFE.


Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych (organizacja samorządu podmiotów zarządzających OFE) policzyła, jak zmiany proponowane przez MPiPS mogą wpłynąć na kapitał gromadzony na przyszłą emeryturę. Dla osoby, która zarabia średnią krajową, czyli 3,5 tys. zł i dopiero wchodzi do systemu najgorszym scenariuszem byłoby, gdyby cała składka trafiała wyłącznie do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (administrowany przez ZUS). Po 35 latach odkładania na przyszłą emeryturę kapitał, z którego będą wypłacane świadczenia, uszczupliłby się o 54 tys. zł w porównaniu z tym, co można by zaoszczędzić, gdyby nie zmieniać obecnego stanu.

Inne rozwiązanie forsowane przez minister Jolantę Fedak to obniżenie składki przekazywanej do OFE z 7,3 proc. (stan obecny) do 3 proc. (do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych administrowanego przez ZUS – tzw. I filar jest co miesiąc przekazywane 12,22 proc. pensji brutto ubezpieczonego pracownika). O ponad 30 tys. zł mniej odłoży Polak w sytuacji, gdyby składka do funduszy emerytalnych została trwale obniżona do 3 proc. Najmniejsze skutki dla wysokości przyszłych świadczeń ma zawieszenie przekazywania składki do OFE na dwa lata, a potem powrót do 7,3 proc. składki emerytalnej. Kapitał, z którego zostanie wyliczona przyszła emerytura, w takiej sytuacji obniża się o około 7 tys. zł.

Zgodnie z założeniami przygotowanymi przez zespół Boniego, mają powstać dwa subfundusze emerytalne A i C. Pierwszy inwestowałby agresywnie - głównie w akcje. Drugi - bezpiecznie, przede wszystkim w obligacje. Do subfunduszu A obligatoryjnie byłyby kierowane składki osób mających mniej niż 40 lat. Starsi mogliby wybrać między subfudnuszem A a obecnym, tzw. B inwestującym w sposób mieszany - w akcje i obligacje (do 40 proc. w akcje i minimum 60 proc. w obligacje). Na pięć lat przed emeryturą wszystkie środki byłyby przekazywane do subfunduszu C.

Z założeń przygotowanych przez zespół ministra Boniego wynika, że wskutek wprowadzenia różnie inwestujących subfunduszy popyt na obligacje skarbowe spadnie z 13,2 mld zł w 2011 roku do 4,4 mld zł w 2012 roku i 1,8 mld zł w 2013 roku. Natomiast popyt na akcje krajowe wzrośnie z 11,9 mld zł w 2011 roku do 18,8 mld zł w 2012 roku i 19,1 mld zł w 2013 roku. Inna propozycja dotyczy zmniejszenia od 1 lipca 2011 roku opłaty pobieranej od składek przekazywanych do OFE - do 3 proc, a docelowo do 2 proc. W założeniach zmian do wspomnianej ustawy jest też mowa m.in. o likwidacji - od 1 stycznia 2014 roku całkowitej akwizycji na rzecz OFE.

„System emerytalny nie może rozwiązywać wszystkich problemów finansów publicznych. Jest w nim wiele rzeczy do zreformowania i trzeba to zrobić, ale nie podejmować pochopnych decyzji podyktowanych doraźnymi potrzebami budżetu. Najważniejszy jest klient, który musi wiedzieć, że jego składki będą nadal na jego koncie - nawet jeśli tylko wirtualnym - i jak będę one waloryzowane, że nie gorzej niż w sytuacji, gdyby pozostały w OFE ” - uważa minister Boni.








Zamów newsletter

Zapoznałem się z Regulaminem portalu GB.pl i go akceptuje.

Projekty bankowej

Po raz dwudziesty pytamy banki o wyniki finansowe osiągnięte w minionym roku.

Sonda

Czy w ciągu najbliższej dekady Chiny rozpoczną wojnę ekonomiczną z USA?

66%
22%
12%
Głosów: 671, start sondy: 2011-05-06

Partnerzy: