Archiwum
Wydanie nr 3/2015 (1167)
TEMAT NUMERU
SPRAWA FRANKOWICZÓW
6FELIETON
44WYDARZENIA
48INWESTYCJE
64FELIETON
72HISTORIA GOSPODARCZA
76TECHNO BIZNES
82SZTUKA ŻYCIA
84Szanowni Państwo, ze względu na szczególny, „frankowy” charakter tego wydania „GB”, postanowiłem ustąpić miejsca cytatom z Marka Belki, prezesa Narodowego Banku Polskiego. Dodam tylko, że podpisuję się pod tym obiema rękami i gorąco zachęcam prof. Belkę do wygłoszenia tych tez ponownie w obliczu krachu, wywołanego uwolnieniem kursu franka.
Oto obszerne fragmenty wystąpienia prezesa NBP z 12 marca 2014 r. na Forum Bankowym zorganizowanym przez Związek Banków Polskich:
„Bankowość w Polsce nie tylko jest w dobrej sytuacji w sensie wymogów kapitałowych, stabilności i zyskowności. Nie doświadczacie także masowych negatywnych odczuć społecznych. Nie jesteście traktowani przez społeczeństwo i media jako winowajcy i sprawcy zła powszechnego. Zresztą tego wielkiego zła nie było w Polsce. Macie szczęście. Ale czy to oznacza, że nie możecie być przedmiotem słusznej krytyki, słusznych ataków ze strony publiczności?
Czy wszystko to, co robicie, służy społeczeństwu i gospodarce?
Moglibyście zapytać: »Chwileczkę, jakiemu społeczeństwu? Jesteśmy przedsiębiorstwami komercyjnymi i odpowiadamy tylko przed akcjonariuszami.
Mamy tylko efektywnie funkcjonować i przynosić im dywidendę«. Nieprawda.
Od czasu, gdy wprowadzono na świecie system publicznego ubezpieczenia depozytów oraz od czasu uznania przez rządy, że niektóre banki są tak ważne systemowo, że nie mogą upaść, staliście się częścią państwa, trzeba to wyraźnie powiedzieć. I macie nie tylko prawa, ale też bardzo poważne obowiązki. (...)
Jakie zjawiska, które mogą być groźne dla banków i społeczeństwa, budziły ostatnio kontrowersje? Zacznijmy od opcji walutowych, których skala na szczęście nie była taka, by znacznie zagroziła gospodarce i samym bankom.
To także kredyty walutowe, które są jak tykająca bomba społeczna. Nie dajmy się oszukać, że nie mają one żadnego znaczenia. Że ludzie spłacają kredyty, a wy jakoś sobie radzicie z ich fi nansowaniem. Nie możemy ot tak, po prostu, zostawić tego problemu na najbliższe 20 lat. Usiądźcie, porozmawiajcie, zaproponujcie innowacyjne rozwiązania, które pozwoliłyby ten problem jeżeli nie rozwiązać, to ograniczyć – konsensualnie, nie siłowo. To nie jest kwestia, wobec której powinniśmy przejść obojętnie, bo będzie nam się to odbijać czkawką. (...) Na koniec – obawiam się, że szybko zapomnimy o kryzysie i zatęsknimy do złotych czasów, kiedy można było uruchomić maszynkę do kredytów hipotecznych. Jak ktoś z sektora bankowego mówi o konieczności zwiększenia oszczędności w kraju, zawsze nachodzi mnie taka myśl: »Pewnie chcą mieć więcej pieniędzy na sfi nansowanie maszynki hipotecznej«. Daleko tak nie zajdziemy. Banki mogą być dobrem narodowym. I myślę, że w dalszym ciągu w Polsce jesteśmy w tej szczęśliwej sytuacji. Ale to nie znaczy, że to dobro narodowe nie jest zagrożone. Zagrożone przede wszystkim przez pewne działania was samych. Chciałbym, żebyście byli tej gospodarki dobrym sługą, a nie złym panem.”
Trzęsienie Franka (wersja polska)
Finansowy szok, który zafundował światu Narodowy Bank Szwajcarii obnażył słabość polskiego państwa. Nagle okazało się bowiem, że ponad milion „nabitych we franka” Polaków od wielu lat bezskutecznie domaga się, żeby banki po prostu przestrzegały prawa...
Zagazowani na amen
Polityka klimatyczna Unii Europejskiej wpycha Polskę w rosnącą zależność energetyczną od Rosji. Bo Polska pod wpływem restrykcji UE zużywa coraz mniej węgla, co zabija nasze kopalnie, za to spalamy coraz więcej gazu, który w większości sprowadzamy ze Wschodu. Zaś energetyka jądrowa jako alternatywa to zmyślna pułapka.
Firmowa biżuteria
Związki banków i korporacji z instytucjami kultury i sztuki bywają nieprzewidywalne, kapryśne, a opierają się na długiej liście wzajemnych oczekiwań i... niedopowiedzeń